Mobbing? Doświadczyłaś? Pomożemy!

Mobbing – prześladowanie, uporczywe nękanie i zastraszanie, stosowanie przemocy psychicznej wobec podwładnego lub współpracownika w miejscu pracy.

Doświadczyłaś lub aktualnie doświadczasz mobbingu? Zadzwoń lub napisz! POMOŻEMY!!

Mobbing to nadal częste zjawisko pojawiające się w organizacjach i niestety trudne do udowodnienia. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to niemożliwe! I są narzędzia, dzięki którym Ofiara mobbingu może się skutecznie bronić. Taka osoba potrzebuje pomocy i światła. Potrzebuje przytomności umysłu i prawdy. Potrzebuje wiedzy. Potrzebuje odwagi. Kierunku działania i zaplanowania konkretnej strategii. Pomożemy Ci w mądry i odważny sposób wyzwolić się spod jarzma mobbera/agresora.

Z reguły odkrycie zjawiska mobbingu dla ofiary jest bardzo trudne, ponieważ mobber/agresor często sięga po różne skomplikowane i rozbudowane sieci manipulacyjne, których skutkiem jest budowanie fałszywej i krzywdzącej opinii na temat ofiary, które dotykają obszaru samej osoby mobbingowanej, czyli to kim jest i jej kompetencji zawodowych. Agresor uruchamia czynności wyżej opisane najczęściej za plecami ofiary. Jest to proces często długotrwały delikatny i pozornie wiarygodny. Do samej ofiary z kolei agresor zachowuje się w sposób miły i koleżeński. Ofiara zaczyna odczuwać skutki stosowania takiej strategii bardzo konkretnie, ale w sposób trudny do nazwania. Np. czuje, że jest nie lubiana w środowisku pracowniczym. Odczuwa wykluczenie nie znając przyczyny. Początkowo wstydzi się do tego przyznać bo myśli, że to jej wina i to z nią jest coś nie tak. Ofiara odczuwa nieszczerość, żarty, krzywdzące insynuacje dalej nie znając przyczyny zaistniałej sytuacji. Wówczas nie świadoma ofiara mobbingu najczęściej zaczyna myśleć o sobie w sposób krytyczny. Za całą zaistniałą sytuację zaczyna obwiniać siebie. Zaciera się prawdziwa samoocena i zaczyna się wiara w kłamstwo jaką jest niska samoocena. To są pierwsze skutki stosowania mobbingu, które są zupełnie niewidzialne dla oka. Cierpi sama ofiara, po cichu i w sercu. Czasem zaczyna się wycofywać. Każdy inaczej będzie reagował na stworzoną wokół ofiary sytuację. Na późniejszym etapie taka osoba zaczyna być napiętnowana np. częściej kontrolowana. Dostaje zlecenia trudniejsze albo takie, które podważają jej umiejętności. To są skutki plotek jakie rozsiewa mobber/agresor na temat ofiary, które mają się pokryć w sprowokowanej rzeczywistości. Następuje proces powolnego zatruwania życia ofiary i permanentnego obniżania jej wartość i wiarygodność. Kiedy ofiara zaczyna się bronić płakać, denerwować, mobber już uprzedził skutki mobbingowanej osoby w zachowaniu plotkami, że np. jest niestabilna emocjonalnie, jakiś nerwus z niej i nie ma co jej wierzyć, bo wszystko wyolbrzymia. Takiej osobie już, gdzie czarny PR ma się już dobrze i pracuje na szerokiej powierzchni, współpracownicy również uwierzyli i de facto oddali się manipulacji mobbera i grają w grę jaka zaprojektował często 1 człowiek. Niszczenie ofiary postępuje. Współpracownicy nie wierzą osobie mobbingowanej, zmanipulowani też źle ją traktują. Efekt wpływu społecznego działa. I zaczyna się proces ja to nazywam niszczenia i zatruwania życia. Najczęściej na tym etapie ofiara nie wytrzymuje i odchodzi z pracy. Szuka nowej lub idzie na l4, bo np autentycznie choruje. Powstają bóle somatyczne, stres, lęki, depresja – dramatyczne skutki, które dotykają wiele osób. Oceniam tą metodę za jedną z najbardziej wyrachowanych, nieprzyjemnych, toksycznych i niebezpiecznych w skutkach strategii, którą stosują mobberzy/agresorzy.

Inna forma to ta bardziej bezpośrednia, kiedy to najczęściej bezpośredni przełożony ma tzw. wieczne pretensje do pracownika. Nigdy nie jest zadowolony z pracy takiej osoby. Zawsze znajduje coś, do czego można się przyczepić. Wysyła nieustannie krytyczne a czasem i poniżające komunikaty. Ta forma strategii jest o tyle łagodniejsza bo jest bezpośrednia. Znamy mobbera/agresora. Często są świadkowie. Niewiele dzieje się za plecami ofiary i często płynie tylko od jednej osoby najczęściej przełożonego.

Osobiście doświadczyłam obu strategii. Przechodziłam przez wszystkie procesy psychologiczne jakie zachodzą u osoby, na której stosowana jest przemoc psychiczna, bo tym właśnie jest mobbing w pracy. Najtrudniejsze jak mniemam jest sytuacja kiedy stajemy się ofiarami mobbingu jednocześnie mając średnio stabilną sytuację prywatną np. wywołana jest chorobą, któregoś z członków rodziny lub dużym kredytem hipotecznym i zależy nam na pracy. Stajemy się wtedy łatwym łupem, kuszącym kąskiem dla mobbera. Mobber znając naszą sytuację wykorzystuje te informacje na Twoja niekorzyść i stosuje metodę nieustannego zastraszania.

Mój bezpośredni przełożony mobbingował mnie przez kilka lat za nim się zorientowałam bezpośrednio po powrocie z urlopu macierzyńskiego. Wówczas syn chorował i oczywiście mieliśmy/mamy kredyt hipoteczny. Książkowy przykład. Częściowo udało się mobberowi osiągnąć swój cel ale na szczęście częściowo. Długo zajęło mi odkrywanie całego zjawiska mobbingowania jakie na mnie stosowano. Jednak moja wytrwałość i analityczny umysł i chęć poznania źródeł pomogła mi. Bo się w tym toksycznym i niezwykle trudnym procesie odnalazłam. A kiedy się już odnalazłam pojawili się ludzie, z którymi mogłam porozmawiać, okazało się, że z moim myśleniem jest wszystko w porządku i jestem w środku manipulacji i ludzie maja na mój temat fałszywe i zmanipulowane informacje. Nastąpił wreszcie proces zbierania dowodów i świadków. No i wreszcie mądry i skuteczny atak w obronie swojej godności. Da się uwolnić i zawalczyć o przywrócenie swojej godności. Trzeba jednak wiedzy, światła, mądrości i planu działania. I w tym pomożemy!

Bo doświadczyliśmy, się nauczyliśmy i dziś dzielimy się wiedzą i wsparciem. Po co? Byś szybciej i z niższym poczuciem krzywdy mogła wydostać się z przeklętego mobbingowego kręgu w jaki Cię wciągnięto bez Twojej woli.

Nie daj się niszczyć!! Nie wolno godzić się na przemoc psychiczną!! Nie wolno milczeć! Nie ma sytuacji bez wyjścia! Pomożemy!

Zadzwoń

506456817